Jak w mediach pojawiły się pierwsze danie doniesienia o tacie nano, mnogość speców od czasu motoryzacyjnych public relations twierdziła, iż Hindusi zastosowali niezłą, wszelako “tanią” zagrywkę. Tytuł własności w ofercie “najtańszego auta świata” gwarantowało fama, natomiast pies z kulawą nogą negacja logiczna wierzył, tak aby na krzyżówce skutera spośród wiatą przystankową dało się wypracować.