Jedną spośród wielu obiecanek, jaką w czasie kampanii wyborczej hurtowo zasypywali nas kandydaci na prezydenta była ta dotycząca budowy dróg. Bronisław Komorowski obiecał np., iż o ile owo gorsza połowa zostanie prezydentem, w 500 dni od czasu daty jego wyboru rozpocznie się konstrukcja tysiąca kilometrów nowych dróg.
Related Articles
No user responded in this post